Zaznacz stronę

Skąd to całe zamieszanie dotyczące kodów kreskowych? Polega ono na tym, że nie są zwykłym elementem dekoracyjnym opakowania. Są czułym punktem etykiety bynajmniej nie ze względu na swoją kapryśną naturę. Są ic Reklamacje z powodu błędnie wydrukowanego kodu wiążą się z dużymi kosztami, a nawet utratą klienta.

Wyobraźcie sobie sytuację kiedy produkty Waszego klienta zawierają błędnie wydrukowane kody kreskowe, a on dowiaduje się o tym od sieci handlowej. Sieć ta dzwoni z informacją, że wycofuje ze sklepów całą wadliwie okodowaną partię dostarczonych towarów. Co robi klient po otrzymaniu takiego telefonu? Dzwoni od razu do Was …

Pierwszą osobą w drukarni, która styka się z czarnymi kreskami jest grafik. To on pracuje nad obróbką etykiety lub tworzeniem nowego opakowania. Ponieważ występuje około 250 rozwiązań kodowania zapytajcie od razu swojego zleceniodawcę o system kodu jaki stosuje. Informacja ułatwi Wam początek współpracy. W branży etykietowej najczęstszym kodem widniejącym na produktach jest EAN – kod, który posiada 2 wersje: podstawową trzynastocyfrową oraz skróconą ośmiocyfrową dedykowaną dla małych powierzchni.

Kody EAN-13 i EAN-8 możecie wydrukować każdą techniką: offsetem, fleksografią – pamiętajcie tylko o trzymaniu się procedur.

W zależności od techniki drukowania oraz podłoża na stronie www.gs1pl.org znajdziecie zalecane minimalne współczynniki powiększania kodów czyli narzędzie, które pozwoli Wam obliczyć rzeczywisty prawidłowy wymiar kodu jaki ma być drukowany. Teraz sobie pewnie myślicie : „ Nie no super, podali mi stronkę internetową i teraz radź sobie sam” – spokojnie, nie zostawię Cię z tym.

Normą dla kodów EAN jest zakres od 0,80 do 2,00. Jeżeli w tabeli znajdziesz informację, że nominalna wysokość kresek kodu EAN-13 wynosi 22,85 mm to na przykład dla współczynnika powiększenia 0,80 wysokość kresek wyniesie: 0,80×22,85 = 18,28 mm. Każda drukarnia powinna określić swój własny minimalny współczynnik powiększenia kodu poprzez wykonanie szeregu testów żonglując parametrami, a jak wiemy na przykład we flekso jest czym żonglować…

Najlepiej kiedy drukarnia posiada weryfikator kodów kreskowych, który czyta kody ale także je analizuje. Mamy wtedy pewność, że nasz proces druku jest ustawiony poprawnie. Niestety sam czytnik bez programu do analizy nie daje 100% gwarancji, że kod będzie odczytywany przez inne czytniki.

Oczywiście pilnowanie proporcji oraz wymiaru kodu zostało zautomatyzowane i nie musimy tego robić za pomocą linijki. Na rynku istnieją tanie lub nawet darmowe programy do generowania kodów ale niestety nie wszystkie spełniają odpowiednie standardy. Po licznych wywiadach z grafikami, z którymi współpracujemy rekomendujemy programy przechodzące spokojnie testy skanowania.

Wygodnym i intuicyjnym programem jest „Corel Barcode Wizard”. Plusem tego narzędzia jest fakt iż jest integralną częścią programu i wygenerowany kod możemy nie tylko wstawić do Corela ale także eksportować w wersji wektorowej do Adobe Illustratora, jak i każdego innego programu graficznego.  Alternatywnym ale już kosztowniejszym rozwiązaniem jest „Barcode Producer”. Program jest o tyle wartościowy, że możemy bezpośrednio wkleić kod w formie wektorowej do wybranej aplikacji (Photoshop czy Illustrator).

Przygotowanie do druku kodu to także przejście przez poniższe check pointy: jeżeli nie zadbamy o te szczegóły to wpakujemy się w kłopot.

1.Wielkość kodu.

Często zdarza się, że powierzchnia przeznaczona na kod kreskowy jest bardzo mała więc z rozpędu zabieramy się za skracanie wysokości. Zanim zrobimy to, co niedopuszczalne należy spróbować innych opcji takich jak: zastosowanie mniejszego współczynnika powiększenia lub po prostu skróconego symbolu EAN-8. Pamiętajcie, że skracanie wysokości to ostateczność. Ryzyko polega na tym, że symbol znacznie skróconej wysokości traci swoje wartości potrzebne do zeskanowania.

2. Marginesy.

Brak marginesów lub zbyt małe szerokości uniemożliwiają wielokierunkowy odczyt. Dobrą praktyką jest pozostawienie nieco większego marginesu niż minimalny zalecany np. o 2 mm dookoła symbolu.

3. Barwy symbolu.

To co widzi skaner różni się od tego co widzi ludzkie oko. Aby kod mógł zostać odczytany przez laser musi być zachowany odpowiedni kontrast między tłem i kreskami. Idealnym połączeniem jest białe tło i czarne kreski. Na przykład kolor czerwony jest widziany przez skaner jako biały więc nie może być stosowany do wydruku kresek.

Zaleca się drukowanie kodów z jednego koloru. Pełna lista kombinacji kolorów i podłoża jest dostępna w dokumentacji GS1

4. Dobór odpowiedniego współczynnika.

Współczynnik powiększenia powinien być tym większy im mniej precyzyjna jest technika drukarska. Poniżej zostawiam wam małą ściągę:

  • druk offsetowy 0,80 i większe
  • druk typograficzny 1,00 i większe
  • druk wklęsły i typooffsetowy 1,10 i większe
  • druk fleksograficzny na papierze i folii 1,30 i większe
  • druk fleksograficzny na tekturze falistej 1,60 i większe
  • druk sitowy 1,20 i większe

5. Dobór odpowiedniej orientacji kodu.

Pamiętaj o właściwej orientacji kodu paskowego: Orientacja kresek kodu w stosunku do kierunku druku powinna być równoległa. Jest to tak zwana orientacja „płotkowa”. Zapewnia ona odpowiednią jakość kodu na wydruku. W przypadku gdy umieścimy kreski prostopadle do kierunku druku (orientacja drabinkowa), istnieje ryzyko większej deformacji kresek.

Aby spać spokojnie a właściwie spokojnie drukować to zastosujcie weryfikacje skanowania kodu na proofie.

Poniżej znajdziecie przykładowy fragment dokumentu, który dotyczy procesu wdrażania opakowań marki własnej do jednego z liderów sieci handlowych w Polsce z wytycznymi procesu wdrożenia kodu kreskowego od etapu projektowego do wydruku.